
Postarać się o duży dzban.
Przygotować papier i ołówki.
Przygotować kartki, na których odwzorowany jest dzban.
Zastanowić się nad drogą, którą młodzież mogłaby przejść podczas rozmowy we dwoje.
Alternatywnie: miejsca, pomieszczenia, zaułki w domu lub w kościele, gdzie w danym
wypadku młodzież mogłaby porozmawiać.
Przygotować muzykę do medytacji.
Pieśń „Wszędzie widzimy twoje znaki…” ( patrz „Pieśni”)
W biblijnej przypowieści o Weselu w Kanie Galilejskiej Jezus znajduje się pośród ludzi i świętuje z nimi. Takie święto mogło również trwać przez cały tydzień. A kiedy zjawiło się wielu gości, mogło przydarzyć się, iż zabrakło wina. Cóż za straszliwe wyobrażenie: Święto bez wina! Jakaż kompromitacja dla młodej pary!
Jego uczniowie i ludzie wierzą w niego, ponieważ doświadczają jego pomocy i bliskości.
Podczas tego nabożeństwa zapraszam was do wczucia się w wydarzenia z wesela w Kanie Galilejskiej.
Przypowieść o Weselu w Kanie Galilejskiej czytać będziemy z ewangelii według św. Jana w czterech częściach, a następnie uczynimy podobnie, jak zostało opisane.
Na wstępie chcielibyśmy powitać w naszym gronie Jezusa Chrystusa, naszego Pana, naszego brata i przyjaciela, towarzysza naszej drogi. Prosimy, aby był z nami, tak jak był z ludźmi podczas wesela w Kanie Galilejskiej.
Pieśń Kyrie pomiędzy tekstami:
Panie życia,
Ty kochasz ludzi i jesteś im bliski.
To udowodnił twój syn, Jezus Chrystus,
spostrzegłszy na weselu w Kanie ludzi w potrzebie,
a ich potrzebę przemieniając w radość
Bądź bliski również nam,
szczególnie wtedy, kiedy zaprzątamy sobie głowę zmartwieniami i potrzebami.
O to prosimy Pana Naszego, przez Jezusa Chrystusa.
Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina.
W tej części przechodzimy przez dwa pierwsze kroki „Poszukiwania Śladów”, medytacji
„SMS from God”: Wspomnienia i Rozmowa.
Kiedy ludzie radośnie świętują wesele, Jezus jest wśród nich. Pojawia się jednak kłopot: kończy się wino.
Nam nie brakuje wina, jednak każdy z nas dźwiga ze sobą małe lub większe problemy. Bardziej chcielibyśmy być w dobrym humorze i delektować się życiem. Jednak problemy również istnieją. Być może są to drobne rzeczy, które mnie przytłaczają, lecz być może są to prawdziwe problemy, jak np. kłótnia, która mnie obarcza lub nie potrafię uporać się z zadaniami, które muszę załatwić lub…
W części pierwszej tego nabożeństwa jesteśmy zaproszeni do zadawania pytań:
Co mnie porusza? Co zaprząta mi głowę? Jakie przeżywam radości? Jakie mam zmartwienia?
Poświęcamy kilka minut, aby zadać owe pytania sobie samym.
Muzyka do medytacji.
Poświęcamy na to 5 minut.
Jeśli ktoś chcę coś zapisać lub naszkicować, zaproponować papier i ołówki.
Kiedy widać, że większość lub wszyscy już skończyli, zachęcić do przejścia dalej.
Na weselu w Kanie Galilejskiej matka Jezusa oznajmia, co się stało: Nie mają już wina. Oczywiście Jezus nie jest ślepy lub pozbawiony uczuć i również zauważa, co się stało.
Jednak dobrze i ważne jest, aby powiedzieć, w jakiej jest się potrzebie. Potrzebę i zmartwienie, które zostaną nazwane po imieniu można szybciej rozwiązać.
Tak oto jesteśmy zaproszeni, aby nasze radości oraz nasze potrzeby i zmartwienia ubrać w słowa i wypowiedzieć.
Każdy może wyszukać w naszym gronie kogoś, z kim chętnie chciałby porozmawiać.
Następnie wychodzimy i na zewnątrz spacerujemy lub siadamy tu w zaułku i wspólnie rozmawiamy. Uważamy przy tym, aby nie została zraniona nasza sfera intymna.
Spotykamy się po 15 minutach.
Podczas gdy młodzież wychodzi, odtwarzamy muzykę medytacyjną.
Podczas, gdy młodzież powraca, na nowo odtwarzamy muzykę medytacyjną.
Młodzież lub uczestnicy mszy, którzy rozmawiali ze sobą, są proszeni, aby usiedli obok siebie.
A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie widział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, widzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory.

W tej części przechodzimy przez trzeci krok „Poszukiwania Śladów”, medytacji „SMS from God”: Odkrycia
Jezus spostrzega swoje posłannictwo i przeznaczenie. Dlatego też najpierw odprawia swą matkę. Widzi jednak ludzi i ich zmartwienia, jest z nimi. Jednak, aby spełnić potrzebę potrzebna jest stosowna chwila i dana godzina. A daną godzinę wyznaczy Bóg.
Kiedy owa godzina nadejdzie, Jezus pomoże ludziom i przemieni wodę w wino. Pokaże potęgę Boga, która w nim tkwi. Tak oto doznają ludzie znak Boga pozostawiony przez Jezusa w ich życiu. Odczują oni, iż Bóg jest blisko i naprawdę coś dla nas czyni.
Zachować cisze
Poświęcamy kilka minut, aby podzielić się tymi doświadczeniami ze swoim sąsiadem lub sąsiadką.
W tej części rozpoczynamy czwarty krok „Poszukiwania Śladów”, medytacji „SMS from God”: Odpowiedzi.
„Odpowiedzi” są kontynuowane na końcu nabożeństwa, mianowicie wtedy, gdy uczestnicy rozchodzą się do domów.

Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi.
Wcześniej przygotowany dzban postawić na środku
Chcemy uczynić coś podobnego, co uczynili słudzy na weselu w Kanie Galilejskiej. Jezus mówi: „Napełnijcie stągwie wodą!”, i słudzy zrobili jak powiedział.
Teraz i dziś mówi do nas Jezus: „Napełnijcie dzban wodą waszego życia! Wlejcie do niego wszystko, co wam ciąży. Włóżcie wszystko, co jest jak woda, a chcielibyście, aby obróciło się w wino!”
Wskazać kartki z dzbanem.
Zapraszam was, abyście zapisali na kartkach z dzbanem, co chcielibyście chętnie zmienić. Możecie zapisać potrzeby i zmartwienia, które wam ciążą i których najchętniej chcielibyście się pozbyć.
Następnie wszyscy jesteśmy zaproszeni, aby wrzucić kartki do dzbana. Oddajemy wodę naszego życia, aby Bóg przemienił ją w coś dobrego, ponieważ mu ufamy.
Muzyka do medytacji.
We wspólnocie kościoła nikt nie jest sam. Tutaj, we wspólnocie wiary, nikt nie powinien pozostać sam w potrzebie.
Modlimy się i prosimy wspólnie i wzajemnie o przemianę.
W tym momencie można dołączyć Liturgię Eucharystii.
Podczas składania darów chleba i wina przynosimy do ołtarza dzban i kartki.
Podczas modlitwy eucharystycznej można wskazać dzban jako część darów i modlić się o przemianę.
Przy „ojcze nasz” jeszcze raz zwracamy uwagę na wspólnotę i wzajemne wstawiennictwo przed Bogiem. Jako wyraz tego, pomiędzy „ojcze nasz” i „znakiem pokoju”, wszyscy mogą podać sobie ręce.
Jeśli Liturgia Eucharystyczna nie jest dołanczana, można kontynuować Liturgię Słowa Bożego wstawiennictwem i „ojcze nasz”.
We wstawiennictwie wyrażamy: Wstawiamy się wzajemnie przed Bogiem. Nikt nie musi pozostać sam ze swoimi radościami i zmartwieniami.
W tej części powracamy do codzienności, poprzez czwarty krok „Poszukiwania Śladów”, medytacji „SMS from God”: Odpowiedzi.
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.
Tak oto na zakończenie tego nabożeństwa jesteśmy zaproszeni, aby wyruszyć w drogę, pójść do domu, powrócić do pracy i dnia codziennego.
Jednak nie powracamy do domu tacy jak przed spotkaniem. Rozmawialiśmy o przemianie i mamy nadzieję, że zostaliśmy przemienieni. Przemieni w ludzi, którzy przyjrzeli się swoim radościom, zmartwieniom i potrzebom. Przemienieni w ludzi, którzy we wszystkim zawierzyli Bogu.
Być może czujemy się jak uczniowie, o których właśnie słyszeliśmy: Oni wierzyli w niego. Nasza wiara podczas tego nabożeństwa mogła się odnowić lub stać się nową.
Przesłaniem tego nabożeństwa jest: Bóg jest z nami. Jezus Chrystus towarzyszy nam i jest z nami również wtedy, kiedy powodzi nam się źle.
Tak oto chcemy prosić o błogosławieństwo boże w naszym życiu, w naszej wierze, za nas i za wszystkich ludzi na świecie.